piątek, 4 marca 2011

elo elo;D

Los czasem rozdziela bliskich sobie ludzi, żeby uświadomić im, ile dla siebie znaczą.

Nie ma. Słyszysz, jak mrocznie to brzmi? Nie ma mnie we mnie, poza mną i obok. Nie drżę, nie oddycham, serca nie znam, nie dotykam niczego, nie dotyka mnie nic. Światło zgasło, gęsia skórka zjadła ciało. Zimno.

wiesz jak to jest gdy , patrzysz na niego i wiesz jak bardzo go kochałaś , ile dla niego poświęciłaś , ile przez niego wycierpiałaś , a on ma cię łagodnie mówiąc w dupie ?

Dziwnie tak, kiedy na nikim Ci nie zależy. Nie czekasz na żadną wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, ze ktoś zniknie. Dziwnie. Bezpiecznie. Pusto.

Odeszła ! - I co ? - I już nie wróciła... - A on ? - On ma już inną, a o niej zapomniał. Bo była jedną z wielu.


a ona odkleiła sobie uśmiech z twarzy. już nie musiała udawać - miała swój.

A moim zdaniem najgorsze jest to , że w necie (gg lub tel. ) gadamy ze sobą opowiadamy sobie całe życie . A tak naprawdę gdy się spotykamy na ulicy , w szkole , gdziekolwiek nie potrafimy powiedzieć zwykłego ' cześć

i nie mogę zapomnieć tej Twojej miny jak dowiedziałeś się , że chodzę z kimś innym

- wyglądam jak siedem nieszczęść. - ale to siedem nieszczęść, to jedno, moje ogromne szczęście.

moje odpowie wchodzić i pytać ;p




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz